Dawno nie było tu takich pyszności zresztą w ogóle dawno nie jadłam wątróbki. …

Dawno nie było tu takich pyszności 🥳 zresztą w ogóle dawno nie jadłam wątróbki.
Tym razem mi się poszczęściło bo mama kupiła psu wyjątkowo ładne okazy więc ukradłam jedną porcję i też mam 😎

Wyszła, jak zawsze zresztą, przeokrutnie pyszna. Lekko pikantna, lekko słodka, lekko kwaśna, idealna!! 🥹

Przepis na jedną porcję:
*ok 200g wątróbki drobiowej
*2 duże śliwki
*mała cebulka
*150ml wytrawnego białego lub różowego wina (można zastąpić wodą z octem winnym)
*łyżka masła klarowanego
*sól, papryka słodka i ostra (użyłam gochugaru), majeranek
*natka pietruszki, łyżka pistacji
Na patelni rozgrzewamy masło, wrzucamy pokrojoną w piórka cebulę, a kiedy się lekko podsmaży dodajemy oczyszczoną wątróbkę. Obsmażamy dokładnie ze wszystkich stron, zalewamy winem, przyprawiamy i dusimy na małym ogniu przez ok 10-15 min aż płyn się zredukuje. Na koniec wrzucamy śliwki i dusimy przez kolejne 2-3 min.
Na talerzu posypujemy orzechami i pietruszką.

To jest zdecydowanie moja ulubiona forma podania wątróbki: duszona w winie i z dodatkiem owoców. Jest mięciutka i aromatyczna 🥹

.
.
.

Add Comment