Dramat NieInflułenserki: O awarii instagrama dowiedziała się po fakcie … z Pudel…

Dramat NieInflułenserki: O awarii instagrama dowiedziała się po fakcie … z Pudelka 😰
Kogo jeszcze ominęła ta wielka tragedia? 🤣

Dobra, trochę malkontenctwa bo dawno nie było a lubię 🫣 Okrutnie mierzi mnie ostatnio ta aplikacja. Wiecznie coś zmieniają, dodają nikomu niepotrzebne funkcje, ulepszają a z każdą aktualizacją jest coraz gorzej💩 😪
Najbardziej jednak irytuje mnie fakt, że żeby obejrzeć nowe posty muszę przebić się przez stare, które już lajkowałam i komentowałam, sponsorowane i reklamy których jest od zaje.ania oraz posty proponowane jak zapomnę je wyłączyć.
Trzeba klikać w dzwoneczek (!!) żeby widzieć co publikują ludzie, których obserwuje 🤯 WTF?! Tak bardzo mnie to wku… zdenerwowało, aż odinstalowałam Instagrama … niestety szybko uświadomiłam sobie, ze wszystkie przepisy mam zapisane właśnie tu i tak się zakończyła moja rebelia 🫠 😭🤣

A co robiłam jak mnie tu nie było? Grałam w Jurassic World, jadłam, piłam, gotowałam, piekłam np. takie o to:

Tarty z dynią, fetą i miętą
/4 małe lun duża ø18-20cm/

Spód:
*100g tartego cheddara
*40g odtłuszczonej mąki dyniowej
*40g mąki łubinowej
*50g masła
Wszystko wrzucamy do malaksera, blendujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Ciastem wylepiamy foremki i wkładamy do zamrażalnika na ok 20 min
Podpiekamy w 190st przez ok 7-10 min

Farsz:
*ok 300g dyni piżmowej pokrojonej w drobną kostkę
*łyżka masła klarowanego
*łyżeczka soku z cytryny i pół łyżeczki skórki
*odrobina soli, papryka gochugaru
*60g fety
*2 łyżki orzechów piniowych
*świeże listki mięty
*jajko + 120ml śmietany 30%
Na patelni podsmażamy dynie, kiedy się skarmelizuje dodajemy sok, listki mięty sol i papryke. Mieszamy I wykładamy na podpieczone spody. Dodajemy pokruszoną fetę i zalewamy rozbełtamy jajkiem i śmietana. Zapiekamy w 170st przez ok 15-20 min (aż masa jajeczna sie zetnie). Posypujemy orzeszkami.

Ps. Da sie jakoś ściągnąć opisy z insta? 😅

.
.

Add Comment