Jako, że moje świąteczne obżarstwo niczym nie odbiega od obżarstwa, które prakty…

Jako, że moje świąteczne obżarstwo niczym nie odbiega od obżarstwa, które praktykuje w dni powszednie, nie mam potrzeby przechodzenia readaptacji, detoksów i innych takich 🤷🏼‍♀️
Wielkanoc była bardziej clean keto niż cała reszta roku: jaja, chrzan, wędzony boczek, jajka, żurek, jajka, sałatka i jeszcze więcej jajek a na koniec jeszcze rosołek 😅 Do tego IF jak z zegarkiem w ręku, długie spacery o świcie, nawet kropli alkoholu, chodzenie spać o 20:45, brak kontaktów z ludźmi – relaks AF😎

I pewnie mogłabym powiedzieć, że dzięki temu mogę sobie teraz pozwolić na takie wyuzdane śniadanie jakim są kakaowe pankejki z sosem nugatowym ale byłoby to brednią gdyż na nie zawsze sobie można sobie pozwolić 🤪. Parafrazując klasyka: gdyby Bóg chciał żebyśmy nie jedli takich pyszności to by ich nie stworzył🥸

Placuszki były naprawdę zacne, rodzicielka pochwaliła, także no: bierzcie i róbcie! Na codzień i od święta 😝

Przepis na 2 porcje:
*2 jajka
*30g serka kremowego
*30g kremówki
*15g oleju (u mnie ten, który oddzielił się z masła z orzechów laskowych)
*10g kakao
*45g mąki łubinowej
*ok 0.5 łyżeczki proszku do pieczenia
*masło klarowane do smażenia
*jeśli chcecie słodzik, ja zapomniałam 🥲
Mokre składniki miksujemy, dodajemy przesiane suche i znowu miksujemy. Smażymy na średnim ogniu, pod przykryciem i z obu stron (długość smażenia zależy od wielkości placków)

Sos nugatowy:
*60g masła z orzechów laskowych
*50-60g mleka
*słodzik
*ok 10g czekolady 85%
W kąpieli wodnej podgrzewamy masło, mleko i słodzik. Mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Miske odstawiamy z „ognia”, wrzucamy posiekaną czekolade – mieszamy. Taka nutella na legalu 😎
.
.
.

Add Comment