Lody, lody na patyku … choć te polecam jednak robić w pojemniku bo się topiły w …

Lody, lody na patyku … choć te polecam jednak robić w pojemniku bo się topiły w oczach 😅 W ogóle mocno je polecam bo powiedzieć, że są pyszne to jakby nie powiedzieć nic. Są genialne!! 🥰

Lody o smaku Earl Grey 🫖

A do przygotowania 8 mini sztuk potrzeba:
*250g śmietanki 30%
*125g mleka
*herbata earl grey (u mnie 4 torebki, kupiona w Biedrze i dość bez smaku 🫣)
*3 żółtka
*2 łyżki inuliny
*łyżka wódki (poprawia konsystencje ale bez też wyjdą)
*słodzik wg uznania

Śmietankę i mleko doprowadzamy do wrzenia, wkładamy torebki herbaty i odstawiamy na ok 30-45 min. Następnie usuwamy torebki, uprzednio je wyciskając, wsypujemy inulinę, dokładnie mieszamy i raz jeszcze podgrzewamy. Żółtka ze słodzikiem ubijamy na kogel mogel, kiedy będą jasne i puszyste powoli i cienkim strumieniem wlewamy gorący płyn. Na koniec wlewamy wódkę. Masę przelewamy do foremek (pojemnika lub maszynki do lodów) i zamrażamy (4-5h). Wyjmujemy, dekorujemy (lub nie) i jemy 😁 Do jednej sztuki dorzuciłam liofilizowane maliny – tez cudo!!

Idealna „Five o’ clock” w upalne dni 😁
.
.
.

Add Comment