Sopa de lima czyli pyszna, yucatańska zupa warzywna w interpretacji BARDZO włas…

Sopa de lima czyli pyszna, yucatańska zupa warzywna w interpretacji BARDZO własnej 🫣 Miała być stuprocentowa zgodność z pierwowzorem ale tłumacząc przepis z języka oryginalnego nie skorzystałam ze słownika, a jedynie swoich mocno wątpliwych talentów lingwistycznych i zamiast „tytułowych” limonek użyłam cytryn… później to już popłynęłam z fantazją🫠
Tak czy inaczej zupka wyszła obłędnie dobra, rozgrzewająca i niezwykle aromatyczna. Fakt, ze robiłam ją 3. marca i nadal mam jej smak w pamięci zdecydowanie dobrze o niej świadczy 😎

Przepis na ok 2 porcje:

*3 udka z kurczaka posolone i upieczone z dodatkiem 0.5l wody, małą cebulą, kilkoma ząbkami czosnku, zielem angielskim i liściem laurowym
*0.5-1l bulionu drobiowego
*110g papryki
*85g cukinii
*4 pomidorki koktajlowe
*0.5 cebuli
*natka pietruszki
*sok z cytryny do smaku (dałam dużo) + 2-3 plasterki
*garść oliwek
*pieprz, rozmaryn
*kilka łyżek wywaru z pieczonego kurczaka
*łyżka oliwy

Warzywa kroimy w większą kostkę i z cytryną oraz oliwkami obsmażamy na oliwie. Wrzucamy do garnka, zalewamy bulionem i wywarem z pieczonego kurczaka. Wsypujemy pieprz i rozmaryn. Gotujemy przez 5-10 min. Doprawiamy sokiem z cytryny. Dodajemy obrane mięso (u mnie z jednego udka). Przed podaniem posypujemy natką pietruszki.
A ponieważ bez chleba sie nie najesz, jako dodatek polecam pyszniutką focaccie 😎

.

Add Comment